piątek, 4 marca 2016

O remoncie

Kilka spostrzeżeń z czyszczenia mieszkania około remontowego:

  1. rzeczy które zostają mieszczą się w mniej niż połowie piwnicy
  2. W tym zdecydowanie za dużo za ciężkich książek.
  3. rzeczy które nie zostają zajmują 1/4 piwnicy
  4. "nie zostaje" strasznie dużo ubrań - zebrało się tego pięć 35-litrowych worków
  5. te pięć worków jednak będzie musiało zniknąć
  6. znalazłam sklep vintage Wonder Warsaw w którym mogę wystawić co lepsze ubrania
  7. na olx wystawia się ubrania dużo łatwiej niż na allegro.
  8. a jak sie je już wrzuci do kategorii "za darmo" to znikną od razu
  9. jak również nadstawka na kredens, żyrandol, dwa roczniki Science Fiction, płyty, książki i blokada do roweru
  10. okazało się, że biblioteka też ma półkę "bookcrossingową" i nawet jak sami nie chcą wziąć ksiązek, to zawsze znajdzie się chętny.
  11. Do przewiezienia dobytku podręcznego i kota potrzebuję czterech kursów samochodem.
  12. Ubrania do noszenia przez dwa miesiące na "wygnaniu" zmieściły się w jednej walizce.
  13. rzeczy do gotowania zajęły drugą walizkę.
  14. kot zajął trzecią....
  15. mam strasznie dużo papierów. Różnych. Wszelakich. Połowa z danymi osobowymi.
  16. Trzeba je wszystkie przejrzeć i zutylizować te niepotrzebne.
  17. Jezus Maria Peszek, ale będzie roboty...
  18. papiery zajęły czwartą walizkę przy przenoszeniu. Znaczy plecak, bo skończyły mi się walizki. Mam trzy. Plus trzy plecaki
  19. walizki są ok - od małej kabinówki do dużego modelu "zabieram pół mieszkania". Absolutnie styknie dla osoby latającej samolotem do pracy.
  20. Mam za dużo plecaków. Trzeba się pozbyć jednego.
  21. od tygodnia na nowym mieszkaniu z "kuchennej" walizki wyjęłam 2 talerze, 2 kubki, 2 widelce, 1 łyżeczkę i naczynie żaroodporne.
  22. hmmm... jak nie rozpakuję tej walizki to mogę powiedzieć, że to projekt sprawdzania czego tak na prawdę nie używam. Przejdzie, nie?
  23.  Mogłam to samo zrobić z walizką z ubraniami....
  24. człowiek ma telefon od lat i nigdy nie potrzebuje pudełka. Stłuczenie ekranu trzy dni po przeprowadzce i daremne wyprawy do piwnicy po zaginione pudełko z gwarancją to chyba złośliwy chichot uniwersum.
  25. Lata gry w tetrisa się opłaciły - pudełko od telefonu znalazłam po zaledwie 10 minutach.
  26. I kto tu miał rację, że układanie rzeczy w piwnicy to bardzo ważna rzecz? "control freak"....jasne.
  27. To wszystko trzeba będzie później wnieść z powrotem? 
  28. Chyba się kroi druga selekcja. Na wejściu.
  29. Ostra będę niczym selekcjoner klubu w Lady's Night. Albo piłkarski. Nie wiem który ostrzejszy.
  30. Chyba ten pierwszy. Więc jak ochrona na wejściu do klubu.
  31. Drżyjcie rzeczy....

1 komentarz:

  1. Hmmmm... Chyba jest to jeden z powodów, dla którego nie lubię remontów. Choć pewnie przydałoby mi się porządne zweryfikowanie stanu posiadania...

    OdpowiedzUsuń